Oceń: (0) (0)

xxxhelaxxx

, 2011-03-21 12:58:58, 1 odp
Tematy: przyjaciółka

2 lata temu poznalam kasie. to bylo najlepsze co mnie...

spotkalo w zyciu. spotkalysmy sie pierwszy raz. same. buzia nam sie nie zamykala,ciagle bylo o czym gadac. tak nam sie ze soba podobalo,ze spotykalysmy sie codziennie. na cale dnie. to stalo sie jak nalog. ona nabierala do mnie z kazdym dniem zaufania. ja do niej tez. miesiac czy dwa pozniej usiadlysmy na lawce,ona spojrzala mi prosto w oczy i powiedziala mi ze mnie kocha. wtedy juz wiedzialam ze ja ja tez. i ze to moja przyjaciolka. wiedzialam ze ona jest dla mnie wszystkim,ze bez niej juz nie dalabym sobie rady. ze ją kocham.. nadal bylo super.albo jeszcze lepiej. spedzilysmy cudownie wakacje,wszedzie jezdzilysmy razem. ale w koncu wszystko zaczelo sie pogarszac. dokladnie po wakacjach. moje uczucie roslo nie mialam nad nim panowania. bylam o nia zazdrosna jak cholera. chcialam miec ja tylko dla siebie,jednoczesnie chcac jej szczescia. gdy spotykala sie z kims innym mialam ochote zabic ta druga osobe. to bylo okropne. ona poznala chlopaka. nie byla z nim i nie jest do tej pory. kreca ze soba i tyle. on nie mieszka w naszej miejscowosci dlatego nie spotykaja sie zbyt czesto. jednak za kazdym razem jak pisza ze soba sms,jak sie od czasu do czasu spotkaja,to nie wytrzymywalam. robilam jej awanture. potem zalujac.. po kilku takich akcjach kasia powiedziala mi,ze juz mi nie ufa.. zalamalam sie probowalam budowac to wszystko od nowa,ale nie moglam powstrzymac swojej zazdrosci i to wszystko komplikowalo. bylam dla niej coraz gorsza,kochajac ja coraz bardziej,do szalenstwa,w doslownym tego slowa znaczeniu. potem siedzialysmy na lawce. przytulila sie do mnie i powiedziala,ze juz mnie nie kocha,ze przeprasza,ale po tym wszystkim co jej zrobilam juz nie. nie wiecie jaki to byl dla mnie cios. jeszcze z mojej winy. boze. ile bym dala zeby cofnac czas. od czasu kiedy mi to powiedziala ja bylam dla niej jak piesek.milutka slodziutka, zero klotni,zero awantur. ale ona nawet nie chciala czasem mnie przytulic kiedy tego potrzebowalam. kiedy zapytalam czemu przepraszala mnie i mowila ze nie chce mi robic nadzieji. ale ja caly czas mam nadzieje. wczoraj gdy gadalysmy miala ten sam blysk w oku co na poczatku. przytulila mnie sama z siebie. chyba zachcialo sie jej plakac nawet. wczoraj wieczorem dowiedzialam sie,ze kaska wygadala moja tajemnice jej najlepszej kumpeli. na poczatku sie wypierala. ale potem przyznala sie. nakrzyczalam na nia. zdenerwowalam sie,to normalne. nawet nie uslyszalam slowa przepraszam. odeszlam nie zegnajac sie. potem do niej dzwonilam chcialam wyjasnic (bo tak mam ze po czasie zaluje,nawet jak to nie moja wina) ale ona powiedziala ze nie chce mnie znac.w nocy wzielam prochy. chcialam zeby mi sie cos stalo,wiem ze to bylo glupie. teraz do niej pisze ciagle. chce sie spotkac po jej lekcjach ale ona nie odpisuje. co ja mam zrobic? chce zeby bylo dobrze.. pomocy.. ona jest calym moim zyciem..

i nie piszcie ze jestem lesbijka albo cos,bo kocham ja jak siostre,bratnia dusze,a nie tak inaczej.

Odpowiedzi udzielone na to pytanie

Odpowiedzi karas982:

karas982 2011-03-21 13:27:00

ty sie poprostu w niej zakochalas jak w facecie nie jak siostre cos wiecej jak jestes o nia zazdrosna powinno cie cieszyc ze z kims kreci zastanow sie!!!

Dyskusja:

5 minut temu


Oceń: (1) (0)

karas982 2011-03-21 13:27:00

ty sie poprostu w niej zakochalas jak w facecie nie jak siostre cos wiecej jak jestes o nia zazdrosna powinno cie cieszyc ze z kims kreci zastanow sie!!!

Zgłoś nadużycie

Dodaj odpowiedź do pytania

Teraz bez logowania

Zadaj własne pytanie

Teraz bez logowania

Inne pytania z tej kategorii

Zarabiam pieniądze tu...

Autor: Hajki, Odpowiedzi: 1

Dostałam na urodziny...

Autor: ZadajPytanie, Odpowiedzi: 3

Problem z chłopakiem.?

Autor: MaRzYcIeLkAa, Odpowiedzi: 2

co mam zrobić?

Autor: azakenik, Odpowiedzi: 11

Jak poderwać...

Autor: misiek0161, Odpowiedzi: 7