Oceń: (0) (0)

KrzysztofMoskal

, 2010-03-01 20:41:55, 4 odp
Tematy: opuścił, Czy, naszz Ziemianktóryś, układ, słonecznykiedykolwiek

Czy kiedykolwiek któryś z ludzi opuścił nasz Układ Słoneczny?

Proszę podać odpowiedz- tak, nie. Ja odpowiem na to pytanie w najbliższej przyszłości.

Odpowiedzi udzielone na to pytanie

5 minut temu


Oceń: (0) (0)

DaNio 2010-03-06 12:20:09

Jest to niemożliwe. Nawet nie wiadomo czy ktoś był kiedykolwiek na Księżycu... Teraz mają taki sprzęt i programy, że wiesz... Jakby ktoś wyleciał z Ziemi to by nie wrócił przecież. Statek przeleci przez atmosferę i poleci w kosmos ale jak statek przeleci przez atmosferę ziemną?? Spali się od razu. Prawdopodobnie wszystko było kręcone w studiu...

Oceń: (0) (0)

KrzysztofMoskal 2010-03-06 12:10:24

Projekt SEPRO: ZETA RETICULI- program wymiany. Planeta rasy EBEN znajduje się w systemie podwójnym ZETA RETICICULI ( Dwie żułte jasne gwiazdy podobne do naszego Słońca, jednak kąty padania promieni słonecznych są małe, umiejscowienie w gwiazdozbiorze Reticulum). Planeta ma zatem dwa słońca, jednak kąty padania promieni słonecznych są małe, więc są okresy i miejsca, kiedy zapada noc. Planeta jest "nachylona", co sprawia, że północna jej część jest chłodniejsza. Planeta jest nieco mniejsza od Ziemii. Atmosfera tam jest bardzo podobna i zawiera dwutlenek węgla, wodór, tlen, azot. Zeta Reticular znajduje się około 37 lat świetlnych od nas. Zespół 12 osób osób potrzebował 9 miesięcy na przebycie tego dystansu. Podczas podróży, każdy z członków załogi miał częste zawroty głowy i bóle głowy oraz objawy dezorientacji. Na statku nie było momentów, aby załoga znajdowała się w stanie nieważkości. Statek był bardzo duży, nasza załoga miała dużo miejsca do ćwiczeń. Kiedy podróż dobiegła końca i statek dotarł do planety obcych, zespołowi zajęło aż 7 miesięcy dostosowanie się do nowej atmosfery. Podczas tego okresu przejściowego cały czas cierpieli na bóle głowy, zawroty, dezorientacje. Jasne Słońca dawały się im we znaki. Mieli okulary przeciwsłoneczne, ale to nie pomagało specjalnie. Poziom promieniowania na tej planecie był nieco wyższy, niż na Ziemii. Musieli bardzo uważać, by okrywać swoje ciała cały czas. Rasa EBENS nie miała zbytnich form "chłodzących" poza przemysłem. Średnia temperatura na planecie utrzymywała się pomiędzy 34 a 46 stopni C., chć na półkuli północnej wynosiła ona mniej bo od 12 do 26 stopni C. Nasz zespół znalazł EBENów żyjących na północy, ale w bardzo małych wioskach. Nasz zespół ostatecznie został umieszczony na północy, bo temperatura tam była odpowiednia. Transport używany przez zespół przypominał nasze helikoptery. System zasilający stanowiło jakieś urządzenie, która zapełniała elektryczne zasilanie oraz to, że obiekt się unosił. Bardzo prosto było latać tym urządzeniem, i nasi piloci nauczyli się tego w ciągu kilku dni. EBANI mieli też pojazdy typowo naziemne, które to unosiły się nieco nad powierzchnią i nie miały żadnych opon czy kół. Byli tam liderzy, ale nie w formie takiej jak znamy z naszej planety np: rząd. Nie było żadnej przestępczości, tzn nasz zespół nie zanotował takiego przypadku. Obcy mieli armię, która po części stanowiła także "siły policyjne". Nie zanotowaliśmy, aby oni urzywali jakiejkolwiek broni czy amunicji. W obrębie małych społeczności odbywały się częste regularne spotkania. Była jedna duża społeczność, która odgrywała rolę centralnego punktu cywilizacji. Cały przemysł był zawarty w obrębie dużej społeczności. Nie było tam pieniędzy. Każde ze stworzeń było wyposarzone w to czego potrzebowało. Nie było żadnych centrów handlowych czy sklepów. Były tylko centralne ośrodki zaopatrzenia, gdzie EBANI mogli pozyskiwać potrzebne przedmioty. Każdy z EBANÓW pracował w pewnym wymiarze czasu. Dzieci były izolowane. Jedną trudnością, jaką napotkał zespół ludzi było fotografowanie dzieci. W takich przypadkach "strażnicy" odsówali ludzi na bok i zwracali im uwagę, aby więcej tego nie robili. Oto dane, jakie zebrał nasz zespół o planecie EBAN: Średnica: 11 616 km; Masa: 5,06x 10 124; Dystans do słońca ZETA -1: 155 milionów km; Dystans do słońca ZETA- 2: 147 milonów km; Ilość księżyców: 2; Siła grawitacyjna: 9,6m/s 12; Okres obiegu wokół własnej osi: 43 godziny; Orbita: 865 dni; Nachylenie: 43 stopnie; Temperatura minimalna: 6 stopni; maximum: 53 stopni C; Odległość od Ziemii: 38,43 lata świetlnego. Planeta nazwana przez zespół SERPO. Odległość 141 milionów km, skolonizowana przez EBANÓW, baza badawcza, brak naturalnych mieszkańców na planecie. Ilość planet w systemie słonecznym: 6; Najbliższa zamieszkalna planeta: SILUS (rasy różnych typów, inteligencji, uzyskiwana do pozyskiwania minerałów.) Odległość od SILUSA: 693 miliony km.

Oceń: (0) (0)

KrzysztofMoskal 2010-03-03 13:13:44

Żywe stworzenie, jakie znależliśmy na pierwszym miejscu katastrofy nawiązało z nami komunikację i przedstawiło nam lokalizację swojej planety- matki. Stworzenie pozostało żywe do 1952 roku, kiedy zmarło. Przed śmiercią otrzymaliśmy jednak informację o wszystkich przedmiotach znalezionych w obu statkach. Jednym przedmiotem było urządzenie - nadajnik. Stworzenie nawiązało kontakt ze swoją planetą. W 1965 roku mieliśmy program "wymiany" z obcymi. Wybraliśmy starannie 12 członków personelu wojskowego- 10 mężczyzn i dwie kobiety. Zostali przeszkoleni, sprawdzeni i ostrożnieusunięci z całego systemu wojskowego. Owa 12- stka została wyszkolona w różnych dziedzinach. ... Blisko północnej czści obszaru testowego w Nevadzie wylądował statek obcych. Dwanaście osób opuściło Ziemię (potem nasz Układ Słoneczny). Jedna jednostka obcych została na naszej planecie. Orginalny plan zakładał, że 12 ludzi powróci po 10 latach. Coś poszło nie tak. Zanim nastał 1978 rok, powróciło 7 mężczyzn i kobieta. Dwujka z nich umarła na planecie obcych, reszta została pozostać. Ósemka, która powróciła zmarła wkrótce. Ostatnia osoba biorąca udział w misji zmarła w 2002 roku. Reszte sprawy starannie zatajono. ... Jest to stopniowe ujawnianie poufnych dokumentów dotyczących ściśle tajnego programu wymiany personelu wojskowego na Sopro- planetę Układu Zeta Reticull, w latach 1965- 1978. Powrócili byście z tej planety, gdy byście na niej byli, ja bym nie wrócił.

Oceń: (0) (0)

KrzysztofMoskal 2010-03-03 13:13:31

Żywe stworzenie, jakie znależliśmy na pierwszym miejscu katastrofy nawiązało z nami komunikację i przedstawiło nam lokalizację swojej planety- matki. Stworzenie pozostało żywe do 1952 roku, kiedy zmarło. Przed śmiercią otrzymaliśmy jednak informację o wszystkich przedmiotach znalezionych w obu statkach. Jednym przedmiotem było urządzenie - nadajnik. Stworzenie nawiązało kontakt ze swoją planetą. W 1965 roku mieliśmy program "wymiany" z obcymi. Wybraliśmy starannie 12 członków personelu wojskowego- 10 mężczyzn i dwie kobiety. Zostali przeszkoleni, sprawdzeni i ostrożnieusunięci z całego systemu wojskowego. Owa 12- stka została wyszkolona w różnych dziedzinach. ... Blisko północnej czści obszaru testowego w Nevadzie wylądował statek obcych. Dwanaście osób opuściło Ziemię (potem nasz Układ Słoneczny). Jedna jednostka obcych została na naszej planecie. Orginalny plan zakładał, że 12 ludzi powróci po 10 latach. Coś poszło nie tak. Zanim nastał 1978 rok, powróciło 7 mężczyzn i kobieta. Dwujka z nich umarła na planecie obcych, reszta została pozostać. Ósemka, która powróciła zmarła wkrótce. Ostatnia osoba biorąca udział w misji zmarła w 2002 roku. Reszte sprawy starannie zatajono. ... Jest to stopniowe ujawnianie poufnych dokumentów dotyczących ściśle tajnego programu wymiany personelu wojskowego na Sopro- planetę Układu Zeta Reticull, w latach 1965- 1978. Powrócili byście z tej planety, gdy byście na niej byli, ja bym nie wrócił.

Zgłoś nadużycie

Dodaj odpowiedź do pytania

Teraz bez logowania

Zadaj własne pytanie

Teraz bez logowania

Inne pytania z tej kategorii

1.Dwa ciała...

Autor: ludwik, Odpowiedzi: 3

Jak napisac?/

Autor: xDeeee, Odpowiedzi: 5

Jak zamieniać jednostki?

Autor: karovn, Odpowiedzi: 1

Wady i zalety...

Autor: PeGaZ, Odpowiedzi: 3

Witam, proszę o pomoc...

Autor: tymeknafali, Odpowiedzi: 1