Oceń: (0) (0)

crazy00

, 2011-03-28 20:10:28, 6 odp

Jaki może być tytuł mojej ksiązki?

Fragment mojej książki:
Był wieczór. Światło księżyca wpadło do mojego pokoju i okryło go powłoką jasności. Myśląc o niebieskich migdałach i wpatrując się bez sensu w biały sufit, przypomniałam sobie o moich znienawidzonych problemach. Szczególnie mam na myśli moją nauczycielkę Mariah Gray. Powiedziałam to w dosłownym znaczeniu – Pani Gray jest moim budzącym zawiść kłopotem. Mówi, że wszyscy powinni być tacy wyrafinowani jak ona. Faworyzuje tych, którzy za mną nie przepadają, a moje zdanie według niej się nie liczy. Tak naprawdę jedyne wsparcie mam w przyjaciółkach. Mówią, że jestem osobą kreatywną, ale przy niej staję się zupełnie inna. Zamykam się w sobie. Jest ona wielką barierą do spełniania moich marzeń... Rodzice też nie są po mojej stronie. Nazywają panią Gray wspaniałą nauczycielką, ale na surowych zasadach. Lecz im to nie przeszkadza. Mówią, że może w końcu czegoś się nauczę. Czasami mam ochotę się przez nich rozpłakać...
Poczułam zmęczenie, ale nie mogłam zasnąć. Kiedy zamykałam oczy, czułam strach. Po chwili gdy ponowiłam próbę usłyszałam przeraźliwe dźwięki. Naprawdę zaczęłam się bać. Głosy nadal nie ustawały. Mogłam sądzić, że to moja wyobraźnia i byłam o tym przekonana w pełni. Na początku towarzyszyła mi odwaga, była przy mnie do momentu, w którym ogarnął mnie strach. Panicznie się bałam, nie wiedziałam co począć. Mogłam wszystko zignorować, udawać, że jest dobrze i tym samym oszukiwać samą siebie lub po prostu zacząć roztrząsać te wszystkie zdarzenia i wyciągnąć jakieś wnioski. W pewnym momencie krzyki zaczęły gwałtownie podnosić swoje dźwięki przy czym zdawało się to nie do wytrzymania. Zostałam z tym kompletnie sama. Chciałam zasnąć, tak bardzo chciałam zamknąć oczy i przez chwilę poczuć błogi spokój, melancholijną ciszę. Niestety, to tylko pragnienie, które się nie urzeczywistniło. Leżałam tak całą noc, starałam się uporać z własnym strachem. W końcu nadszedł ranek i wstałam zjeść śniadanie.
Na dębowych, lakierowanych schodach prawie się nie przewróciłam. Byłam tak wycieńczona, że nie potrafiłam nawet utrzymać kanapki w dłoniach. Odnosząc pusty talerz na brązowo – bezowy blat, stłukłam go po drodze i porcelana wylądowała na podłodze. Kawałki kopnęłam nogą pod stół, tak aby moja mama nic nie zauważyła. Szybko założyłam buty i wybiegłam z domu jak szalona na autobus. W połowie drogi zwolniłam. Niepotrzebnie. W czasie gdy mój wzrok dosięgnął przystanku, bus odjeżdżał coraz bardziej przyspieszając. Domyślałam się co czeka mnie w szkole...

Odpowiedzi udzielone na to pytanie

5 minut temu


Oceń: (0) (0)

qwertyuiopzx 2012-03-27 16:58:51

blask migdałów

Oceń: (0) (0)

tremen 2012-01-09 08:36:40

echo ciszy

Oceń: (0) (0)

MarcoKaka 2012-01-09 03:41:25

Ja i Pani Gray-he

Oceń: (0) (0)

~weronika 2011-12-29 06:18:21

np:. moje perypetie , bądź morze terz byc taki tytuł nienawidze moich problemów

Oceń: (0) (0)

justysia1859 2011-07-29 16:48:30

Chcesz poznać swoją datę śmierci? Oto link : http://yourdeathdate.info/data-a.php. --- To jest Twoja DATA ŚMIERCI.
Wejdź koniecznie może to już wkrótce ?

Oceń: (0) (0)

dnl18 2011-03-29 19:09:41

hmmmm polecam zadane.pl może tam coś wymyślą

Zgłoś nadużycie

Dodaj odpowiedź do pytania

Teraz bez logowania

Zadaj własne pytanie

Teraz bez logowania

Inne pytania z tej kategorii

Wiersz co o nim...

Autor: Indecentdreams, Odpowiedzi: 1

potrzebuje informacji...

Autor: misiamisia, Odpowiedzi: 1

Jakie imiona pasują...

Autor: LadyNawiedzona, Odpowiedzi: 2

To jeden z moich...

Autor: valium166, Odpowiedzi: 6

Czy książki mogą...

Autor: scandal, Odpowiedzi: 13

Linki