Oceń: (0) (0)

maciek.bb

, 2007-05-13 19:10:45, 2 odp
Tematy: działająsterowane, łańcuch, człowieka

Czy wesołe miasteczka są bezpieczne?

Witam


Chciałem zapytać czy zabawa w wesołym miasteczku jest bezpieczna?


Konkretnie chodzi mi o elementy, ktore zabezpieczają człowieka przed wypadnięciem np: z roller coaster'a. Czy może dojść do niekontrolowanego otwarcia "uchwytów" trzymających ludzi?


Jakie są rodzaje takich uchwytów? tzn. czy wszystkie sterowane są elektronicznie?


W dzieciństwie jak chodziłem do wesołego miasteczka to przypinałem się na karuzeli łańcuchem i miałem pewność że nie wypadne, że łańcuch sie nie urwie i sam sie nie odhaczy, pozatym łańcuch to łańcuch. A teraz trzymają mnie uchwyty do których nie mam zaufania, same sie blokują i otwierają, nie wiem w jaki sposób działają i to mnie przeraża.


Z góry dziekuje za odpowiedź. Pozdrawiam. Maciek.

Odpowiedzi udzielone na to pytanie

5 minut temu


Oceń: (0) (0)

~Klaudia000 2013-07-19 23:13:14

Nie bezpieczne !! moja siostra w tym roku była na role costerse i wypadła :( ma złamany kark i 2 nogi :( Bo odpieło sie jak jechali :( Nie radze

Oceń: (0) (0)

SpeedR 2007-05-17 17:07:52

Witam serdecznie.

Co prawda branża tego typu zabezpieczeń jest mi o wiele mniej znana, aniżeli tematyka motoryzacyjna, jednak postaram się choć po krótce odpowiedzieć na postawione przez pana pytanie.

Przede wszystkim należy mieć na uwadze, że każde postępowanie  człowieka obarczone jest pewnym stopniem ryzyka.
W zależności od podejmowanych decyzji ryzyko to można zwiększać lub minimalizować.
Podobnie sprawa przedstawia się z opisanymi przez pana zabezpieczeniami. Prawdę powiedziawszy sądzę, że każdy prędzej czy później będzie zadawał sobie to samo pytanie, starając się w różnym stopniu dociec, jak duże jest prawdopodobieństwo wystąpienia awarii, tudzież uszkodzenia tego typu zabezpieczeń w wesołym miasteczku.

Swoją wypowiedź w tym temacie opieram na podstawie rozmowy z osobą nadzorującą systemy zabezpieczeń w jednym z większych "wesołych miasteczek" znajdujących się na terytorium Holandii.

Wg informacji które otrzymałem we współczesnych rozwiązaniach wykorzystuje się w dużym stopniu elektronikę. Jak wszystko, takie postępowanie ma swoje wady i zalety. Zaletą systemów sterowanych w sposób elektroniczny jest przede wszystkim możliwość błyskawicznej diagnozy jak też wykrycia ewentualnych uchybień w działaniu systemu, gdyż wszelkie informacje rejestrowane są i przechowywane przez komputer, nadzorujący ów układy w przypadku danej atrakcji dla zwiedzających (choćby roller coaster'a).
Z drugiej strony, wszelkie systemy elektroniczne mają to do siebie, że ich ewentualna awaria może zostać niedostrzeżona przez urządzenie sterujące, szczególnie w przypadku, gdy ono samo ulegnie awarii.

Mimo wszystko, statystyki wypadków w "wesołych miasteczkach" w bieżącym okresie są na wyjątkowo niskim poziomie. Świadczyło by to o wysokim poziomie niezawodności systemów ochronnych.

Mimo to, istnieje druga grupa ryzyk o której nie wszyscy pamiętają.
Chodzi tu o błąd czynnika ludzkiego, objawiający się często zaniedbaniami ze strony osób nadzorujących lub konserwujących urządzenia. Jak wynika ze wspomnianych statystyk właśnie czynnik ludzki potrafi w największym stopniu przyczynić się do ryzyka powstania awarii.
Poza tym, tego typu układy także są konstruowane i programowane przez ludzi.
Pomimo bardzo wnikliwej kontroli i analizy poszczególnych etapów projektowania systemu, nigdy w 100% nie uda się wyeliminować ryzyka powstania błędu.
W nauce o nazwie "diagnostyka ryzyka" przyjęło się określać poziom ryzyka w skali od 0 do 1.
Poziom 0 oznacza wykluczenie powstania zagrożenia.
Poziom 1 natomiast, pewność zaistnienia zdarzenia.
O ile poziom 1, mozliwy jest do osiągnięcia poprez celowe działanie, o tyle niemalże niemozliwym jest wyeliminowanie ryzyka do poziomu zerowego.
Można bardzo zbliżyć się do tej granicy poprzez podjęcie określonych działań, jednak jak napisałem na wstępie, pewne ryzyko istnieje zawsze.

Reasumując.
Pozostaje wierzyć konstruktorom a także konserwatorom atrakcji w "wesołych miasteczkach", że wykonana przez nich praca przyczynia się do maksymalnego obniżenia poziomu ryzyka. 
Z drugiej strony, być może warto zaufać też statystykom obejmującym to zagadnienie.

Myślę, że choć wykorzystałem nieco kolokwialny styl wypowiedzi, moja opinia będzie dla Pana przydatna w chwili rozpatrywania możliwości wycieczki do wesołego miasteczka ;-)

Pozdrawiam serdecznie
Z poważaniem
Łukasz Bielakowski

Zgłoś nadużycie

Dodaj odpowiedź do pytania

Teraz bez logowania

Zadaj własne pytanie

Teraz bez logowania

Inne pytania z tej kategorii

Podpowiedzcie mi...

Autor: ba233, Odpowiedzi: 1

Hej jestem kierowcą...

Autor: niedostepna10, Odpowiedzi: 2

Jakie przewody...

Autor: retman64_, Odpowiedzi: 2

czym to sie rozni??

Autor: przemek_amag, Odpowiedzi: 3

Jak jest mozliwe...

Autor: chowart, Odpowiedzi: 4

Linki