Oceń: (0) (0)

hotocac

, 2009-07-04 22:06:10, 1 odp

Czy mogę zgłosić im na policję ? A też w sądzie przez prawnika ?

Dobry wieczór ,

To jakoś niezwykła sytuacja, może dziwna, sprobuję to wyjaśnieć krótko.

Ja jestem obcokrajowcem mieszkając w polsce, jestem studentem i turystem. Mam znajomych które już zwiedziłem dwa razy i teraz był trzeczy raz, prawie jestem 3 lata w polsce, tymrazem coś się stało. Miałem u nich spędzić 2 tygodnie, wyprowadziłem się z mojego mieszkania i mialem zmienić miasta gdzie mieszkam, pojechałem do nich 350 km, miałem będąc u nich, szukać mieszkania przez internet, stało się że kilka razy były burzy, w pierwszym tygodniu musiałem na laptopie pracować a następny tydzień była burza, minęł dwa tygodnie i jeszcze nie miałem załatwione miesjce, prosiłem koleżanka żeby pytała rodzica że mógłbym zostać jeszcze 3 dni, i już mi nic nie mówiła co oznaczyło że ok, stało się że buł internet na jeden dzień prawie a potem znowu, minęły te 3 dni i stało się że w czwartek który minęł znalazłem mieszkania, jak rozmawiałem przez telefon żeby powiedzieć kiedy będę, powiedziałem że będę w środę, ale kolega mi powiedział czy mogę wcześniej bo rodzice moja koleżanka (jego żona) chcą żebym już wyjechał, wtedy byłem w szoku, ja wybrałem środę bo wtedy dostaję przelewy na mojego konta i wcześniej nie mogę bo nie miałbym kasy na pociąg (ich dom koło slovakia a ja się przyprowadzę do druga strony polski), ani na płacenia na mieszkania, mimo tego powiedziałem że będę w poniedziałem się przyniosł mimo że nie miałbym kasy ale myślałem że muszę to jakoś załatwiać skoro tak tragicznie jej rodzice mnie nie chcą, czułem bardzo obrażony bardzo źle. Kiedy to wiedziałem czyli przed wczoraj, juz zostałem w tamtym pokoju gdzie miałem spać, na obiad nie poszedłem i uniknęłem spotkania tamtej rodzinie, bo skoro mnie tak bardzo nie chcą żebym został i wiedzą że ani mam kasę ani mieszkania i chcieli żebym już wyjechał, to oczywiście chciałem pomniejszyć obciążenia, wczoraj tamtej koleżance powiedziałem że po weekendzie jadę, czyli w poniedziałek. Dzisiaj rano wstaję, i ona rzuca moje ubrania które były prane i mówi że muszę zbierać moje rzeczy, myślałem że coś gdzieś zapomniałem i muszą wziąść,potem mi mówi że jej tata jest bardzo zły i chcę żebym wyjechał i mi mówi że ona idzie na wesela z jej mężem (mój kolega) i że zostawiają mnie na stacji żebym wyjechał wiedząc że nie mam kasy, że dopiero w poniedziałem mogę dostać tego mieszkania, i do tego wszystkiego jest weekend, czyli żaden bank nie otwarty ani mogę dostać od nikogo kasy, czyli chcieli mnie oszkodzić. Nic złego nie zrobiłem, jestem w szoku, chcę oskarżyć im na policję żeby mieć powód jak pójdę oskarżyć w sądzie. Ja nie jestem z tego województwa, jestem tam bo mnie zaprosili, mogłem być teraz na ulicę, tylko tamten kolega załatwił mi pokój gdzie pracuje, ale i tak, cały dzień minęł i nawet nie miałem co zjeść. Dobrze że mam internet mobilny i laptop. To jest oszkodzenie cywilne, zarazili mojego bezpieczeństwa bo oni za to odpowiadają skoro jestem tutaj bo mnie zaprosili, czyli gościem. Mógłbym teraz być na ulicę czekając do poniedziałku, ktoś coś mógłby mi zrobić, a może policję by mnie pytała co robię na ulicę i same problemy do mnie.

Odpowiedzi udzielone na to pytanie

5 minut temu


Oceń: (0) (0)

HalinaiStasiu2008 2010-02-05 16:57:09

To jakas nienormalna sytuacja!Ale nie jestes w stanie nic zrobic,bo im sie poprostu odwidziało i po co chcesz pójśc na policje?oni ci nie pomogą.Musisz jakos przetrwac do tego poniedziałku.

Zgłoś nadużycie

Dodaj odpowiedź do pytania

Teraz bez logowania

Zadaj własne pytanie

Teraz bez logowania

Inne pytania z tej kategorii

w 1998 roku wzięłam...

Autor: Aniuszka02, Odpowiedzi: 2

Marihuana a więzienie

Autor: prosty, Odpowiedzi: 8

Jak napisać żądanie o...

Autor: Benny93, Odpowiedzi: 1

Zadłużenie...

Autor: olaf, Odpowiedzi: 2

Jak wyegzekwować...

Autor: dotka, Odpowiedzi: 1

Linki